Wizyta w naturalnym SPA Clochee

Cześć moi drodzy!

Dosłownie kilka dni temu miałam okazję odwiedzić w pełni naturalne spa – to znaczy spa, w którym używane kosmetyki są naturalne, organiczne i wegańskie!

Podzieliłam się z Wami filmikiem, w którym widać jak jest wykonywany na mnie rytuał pielęgnacyjny. Teraz jeszcze poświęcę chwilkę, aby dokładniej opisać na czym polegał ten rytuał i jakie składniki aktywne w nim dominowały.

RELAKS I DOPIESZCZENIE

Nigdy w życiu nie byłam zainteresowana typowymi kosmetyczkami i dziwnymi zabiegami. Obawiałam się, że nie pomogą, a wręcz zaszkodzą.

Jednak od dłuższego czasu szukam miejsc, w których będę mogła się zrelaksować pod różnymi względami. Dlatego też bardzo spodobała mi się idea spa Clochee i ich rytuały pielęgnacyjne. Nie są to takie standardowe zabiegi, a właśnie bardziej taki moment dla nas i dla naszej skóry, chwila relaksu i odrobiny przyjemności. Dodatkowo świadomość, że kosmetyki są z dobrymi składami oraz certyfikowanymi składnikami potęgowała ten relaks.

Zachwyciłam się, kiedy okazało się, że ten rytuał polega na kilku krokach – które zazwyczaj wykonujemy w naszej pielęgnacji. Podczas takiego rytuału nasza skóra jest w pełni dopieszczona – od demakijażu, po fantastyczny masaż i serum czy krem.

Spa jest połączone ze sklepem Clochee – jest nieduże i skromne, ale za to urocze. Możemy tam nabyć kosmetyki z domowej serii, a także poprosić o poradę w doborze kosmetyków czy wziąć próbki.

DOBÓR RYTUAŁU PIELĘGNACYJNEGO

Przed wizytą przejrzałam stronę spa Clochee, na której wypisane są wszystkie zabiegi. Przyznam, że najbardziej zainteresowała mnie Szkarłatna Moc dla skóry trądzikowej i zanieczyszczonej. Jak wiecie, wciąż mam skórę skłonną do trądziku, dlatego też dobrze ona się czuje w takich kosmetykach.

Jednak tym razem postanowiłam zdać się na SPA. Zabieg dobrała mi kosmetolog, która go wykonywała. W gabinecie jest całkiem spora lampa o bardzo, BARDZO jasnym świetle – powiem Wam jedno – nic się przed takim światłem nie ukryje… Po obejrzeniu mojej skóry, został mi wybrany rytuał o nazwie Owocowy Koktajl, z uwagi na to, że moja skóra wyraźnie potrzebuje nawilżenia. Jestem w stanie to sobie wyobrazić, ponieważ nie dbam o nawilżenie tak, jak powinnam.

Mimo, że na stronie są dostępne konkretne rytuały, to po konsultacji z kosmetologiem mogą być one zmodyfikowane w zależności od potrzeb naszej skóry. Tak więc mój Owocowy Koktajl może się lekko różnić od tego, jaki Ty będziesz miała – po to, aby skóra w pełni skorzystała i zaczerpnęła tego, czego najbardziej potrzebuje.

KLUCZOWE SKŁADNIKI I PRZEBIEG RYTUAŁU ‚OWOCOWY KOKTAJL’

Rytuał o nazwie Owocowy Koktajl ma być bombą witaminową dla naszej skóry. Jest odpowiedni dla każdego typu cery, szczególnie cery wrażliwej, delikatnej, odwodnionej i tłustej. Aktywne składniki w tym rytuale to ekstrakty z jabłka, śliwki i czarnej porzeczki – czyli wszystko co najlepsze z Polskiego sadu.

Wszystkie kosmetyki były z linii profesjonalnej SPA Clochee.


1
. Rytuał standardowo zaczął się od demakijażu – najpierw płynem micelarnym, który ma w sobie oczyszczający kwiat pomarańczy oraz łagodzący aloes, a później olejem bazującym na oleju ze słodkich migdałów i oleju sezamowym.

2. Po oczyszczeniu został użyty tonik antyoksydacyjny z takimi ekstraktami jak burak i zielona herbata – ciekawe połączenie! Skóra w rytuale jest tonizowana kilka razy.

3. Następnie po oczyszczeniu i tonizowaniu został nałożony mi peeling enzymatyczny. Moja skóra nie reaguje dobrze na peelingi enzymatyczne. W tym przypadku, mimo, że peeling miałam na sobie 10 minut – moja skóra nie była nawet odrobinkę zaczerwieniona. Ten peeling jest rozjaśniający (nie trzeba po użyciu unikać słońca) i znajdziemy w nim nawilżający i zmiękczający owies oraz ekstrakt z jabłka, który usuwa martwy naskórek.

4. Kiedy skóra była już w pełni oczyszczona, kosmetolog zabrała się za wykonanie masażu. Masaż był bardzo przyjemny, przyznam, że pewnie bym usnęła gdyby nie fakt, że nagrywałam materiał do filmiku! Olejek do masażu był między innymi z olejem śliwkowym i sojowym.

5. Kolejnym krokiem było serum – skoncentrowane i odżywcze, z jabłkiem i awokado. Serum pojawia się później jeszcze raz i bardzo je polubiłam.

6. Zaś na serum została położona maseczka w celu zwiększenia przenikania substancji aktywnych w głąb skóry. Bardzo spodobał mi się ten pomysł, wcielę go w moją codzienną pielęgnację. Maseczka rozjaśniająca była na bazie glinki porcelanowej oraz oczyszczającej i rozjaśniającej porzeczki.

7. Jednym z ostatnich kroków było nałożenie kremu pod oczy, także bardzo relaksujący moment poprzez sposób aplikacji kremu przez Panią kosmetolog. W kremie składniki aktywne to znowu ekstrakty z jabłka oraz regenerujący słonecznik.

8. Następnie pozostało już tylko nałożenie ponownie serum, którym się zachwyciłam – momentalnie się wchłonęło i pięknie pachniało.

9. No i jesteśmy niestety na finiszu, ostatnia warstwa to krem do twarzy – przeciwzmarszczkowy, na bazie oliwki oraz mirtu, który wyrównuje strukturę i powierzchnię skóry! I faktycznie… cera po tym wszystkim była jakby satynowa i bardzo gładka. Mimo tylu nałożonych warstw nie było to w żadnym stopniu obciążające.

Wszystkie te czynności wykonywane były powoli, zwinnymi ruchami. Nałożenie każdego z tych produktów było dzięki temu bardzo przyjemne i mogło trwać wieki.

EFEKT KOŃCOWY

To z niego jestem najbardziej zadowolona! Nie spodziewałam się, że będzie aż tak widoczny, jednak tak ogromne nawilżenie i rozjaśnienie zrobiło swoje.

Rytuał ten zainteresował mnie jeszcze bardziej kosmetykami Clochee, które znam od długiego czasu. Jestem aktualnie szczęśliwą posiadaczką serum odżywczo-odmładzającego, gdyż dowiedziałam się, że to ono właśnie najbardziej przypomina to serum z rytuału, które mnie tak zachwyciło. Będę testować!

Mam nadzieję, że ten tekst był dla Was sporą dawką inspiracji!

To kiedy wpadacie do spa?

Przydatne linki:

https://spa.clochee.com/spa

https://www.clochee.com

Buziaki!

Nat

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s