Moje top 4 produkty marki Clochee

Hej moi drodzy, 

W tym wpisie przedstawię Wam moje ulubione na ten moment produkty od marki Clochee.

Ostatnio zauważam u siebie, że zaczynam doceniać produkty, w których są organiczne składniki. 

Tak naprawdę, ma to ogromne znaczenie nie tylko dla środowiska – bo takie składniki są wytwarzane jak i przetwarzane w sposób właściwy naturze – ale też dla naszej skóry. Składniki organiczne są sprawdzone i wolne od zanieczyszczeń, pochodzą z kontrolowanych upraw, bez oprysków czy innych wspomagaczy.

Często patrzymy wyłącznie na cenę produktu, ale warto też zastanowić się nad pochodzeniem składników. Marka Clochee ma to do siebie, że w ich produktach większość składników jest organiczna i certyfikowana – jak możecie się domyślić, taka jakość podnosi koszta, dlatego produkty są w wyższych cenach, niż produkty nieorganiczne.

Markę Clochee testuję dokładniej od kilku miesięcy, wcześniej używałam dwóch produktów.

Przejdźmy do moich faworytów: 

1. MASECZKA DO TWARZY Z GLINKĄ GHASSOUL 

Polubiłam się z tą maską z kilku powodów. Po pierwsze, jest to gotowa maska, więc tutaj wkracza wygoda i fakt, że takiej maseczki nie musimy rozrabiać. Ostatnio używałam sporo maseczek w proszku, gdzie przygotowanie ich czasami zajmowało troszkę czasu, a i robiło sporo bałaganu w łazience. Teraz zdecydowanie sięgam po gotowe maski, takie jak ta, gdzie dodatkowo jest ona w wygodnej tubie, co podnosi komfort użytkowania. Maseczki są też dostępne w saszetkach, które warto wybrać jeśli chcemy je przetestować i sprawdzić czy nam się podobają. Jednak cenowo zdecydowanie korzystniej wychodzi zakup całej tubki.

Przejdźmy jednak do działania. Najbardziej w maseczce lubię jej konsystencję, która jest gęsta i treściwa, ale dodatkowo zapewnia efekt lekkiego rozgrzania. Jest to super opcja do wykonania delikatnego masażu gdy mamy maseczkę na sobie. Skóra rozgrzewa się, pory otwierają i dzięki temu mogą być dogłębniej oczyszczone.

Co, między innymi, znajdziemy w środku?

Ekstrakt z szałwii – silnie oczyszcza skórę i reguluje wydzielanie sebum.

Ekstrakt z rozmarynu – silnie antybakteryjny i przeciwzapalny składnik.

Glinka ghassouol – swoim działaniem jest bardzo podobna do glinki zielonej, która działa oczyszczająco, ściągająco i przeciwzapalnie.

Polecam tę maseczkę zdecydowanie dla cer problematycznych, trądzikowych czy tłustych. Osobiście sięgam po nią, kiedy czuję, że skóra potrzebuje oczyszczenia czy pojawiają się na niej wypryski.

Kliknij tutaj aby wyświetlić produkt.

2. ODŻYWCZY PEELING DO CIAŁA CYNAMON

Ten peeling jest cudowny! Poznałam go już jakieś trzy lata temu i wciąż do niego wracam, jak i ciągle polecam innym. Peeling ten zdecydowanie różni się od innych na rynku – konsystencją jak i działaniem. Ma przepiękny zapach i gęstą, kremową konsystencję.

W składzie znajdziemy przede wszystkim:

– masło shea,

– pestki malin,

– olej ze słodkich migdałów,

– olej kokosowy,

– wodę ze słodkich migdałów.

Moim zdaniem jest to super peeling do codziennej pielęgnacji, ponieważ jest bardzo delikatny i nieagresywny, a oprócz tego doskonale nawilża. Jest świetny jeśli mamy przesuszone ciało, które potrzebuje nawilżenia. Ten peeling też opisałabym jako balsam pod prysznic. Dzięki zawartości masła shea po jego użyciu mamy wrażenie jak byśmy wysmarowali się balsamem  – lubię go używać codziennie czy co dwa dni, zwłaszcza zimą. Nie pozostawia także tłustej i nieprzyjemnej warstwy.

Peeling ten podarowałam też mojej mamie, bo wiedziałam, że na pewno jej pomoże. Moja mama ma problem z bardzo suchymi nogami i stopami – jak tylko użyłam tego peelingu to byłam pewna, że on sobie poradzi i nawilży jej skórę. Tak też się stało, nie minęło kilka dni, a już dzwoniła zachwycona, że sucha skóra poszła w zapomnienie! 🙂

Także to zdecydowanie mój faworyt,  znalazł się też już dawno temu w filmie na temat naturalnych peelingów, gdzie pokazuję moje perełki.

Kliknij tutaj aby wyświetlić produkt.

3. PEELING DROBNOZIARNISTY DO TWARZY

Oj, co do peelingów do twarzy, to jestem bardzo wybredna! Na ten moment tylko kilka na stałe zagościło w mojej pielęgnacji – teraz do tego grona dołączył peeling Clochee.

Podoba mi się w nim wiele rzeczy, a tak w sumie to chyba wszystko – bo i pięknie pachnie, tak leciutko i przyjemnie, drobinki mają dobry rozmiar i nie są ani za małe ani za duże, zaś sam peeling jest bardzo skuteczny. W moim przypadku, cera po użyciu go ma pięknie wyrównany koloryt – po tym sprawdzam, czy dany peeling mi pasuje – bo naprawdę po niewielu tak się dzieje. Tutaj jest taki efekt, jaki uwielbiam – skóra ma lekki blask i jest po prostu ładna. Nie jest to efekt natychmiast po użyciu, ale po 20-30 minutach – kiedy nie nakładam makijażu – skóra zaczyna fajnie wyglądać. Oprócz tego, jest bardzo gładka i oczyszczona.

Dla mnie ten peeling jest w sam raz, jeśli chodzi o siłę złuszczania – nie jest on bardzo delikatny, ponieważ tych drobinek jest całkiem sporo. Jednak dzięki temu, że są one małe i delikatne, to nie jest agresywny. Jednak zawsze warto sprawdzić na sobie, czy taki efekt nam pasuje – dobrze, że w tym przypadku też dostępne są mniejsze saszetki.

Dodatkowo mega ciekawostką jest fakt, że drobinki peelingujące są z minerału – aluminy, jednego z najtwardszych minerałów na świecie! To jest totalnie fajnie.  

Ten peeling zdecydowanie zostaje u mnie na stałe!

Kliknij tutaj aby wyświetlić produkt.

4. KREM OCHRONNY ROZŚWIETLAJĄCY SPF 30 

Ten krem musiał znaleźć się w czołówce, bo bardzo ułatwia mi codzienne życie, a przede wszystkim makijaż. Doceniam to, że mogę w szybki sposób uzyskać ładny koloryt skóry i zakryć ewentualne niedoskonałości – a dodatkowo odżywiam i chronię skórę.

Wszyściutko na temat tego kremu powiedziałam już filmie, ale zdecydowanie muszę go jeszcze umieścić tutaj, w topowych produktach 🙂  Jeśli jesteście ciekawi efektu na skórze jaki zostawia, czy też jak fajnie aplikować ten krem na twarz – to odsyłam Was do tego filmu:

Na ten moment to moi ulubieńcy – kolejne produkty przede mną!

Jeśli macie chęć, to zapraszam Was do testowania i próbowania, bo na hasło NATH25 zrobicie zakupy -25% w sklepie online Clochee.

Buziaki!

Nat

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s