Moje TOP seriale na Netflix i HBO GO!

Hej wszystkim!

Nie wiem czy wiecie, ale jestem ogromną fanką kina i seriali. O ile do filmów pałałam wielką miłością od młodości, to seriale pokochałam stosunkowo niedawno. Osobiście, wydaje mi się, że mój gust jest dość specyficzny. Często doceniam film czy serial nie za samą fabułę, ale za dźwięk, kolory czy piękne kadry. Zawodowo zajmuje się fotografią, tak więc automatycznie zwracam uwagę na szczegóły, dla innych być może niewidoczne. Często też kieruje się po prostu emocjami: tym, czy dany serial mnie relaksuje i pozwala odpocząć umysłowi, albo wręcz przeciwnie. Moim ulubionym gatunkiem są zdecydowanie kryminały. Ale nie takie dosadne i brutalne, bardziej stawiam na tajemnicę i zagadki. Bardzo lubię też oglądać si-fi, ale tutaj też bez przesady i w granicach rozsądku. Tak naprawdę, bardzo rzadko coś spodoba mi się na tyle, aby tym się zachwycić, tym bardziej doceniam jeśli to się przytrafi. Takich poleceń raczej nie zobaczcie na pierwszym lepszym blogu czy instagramie, także… przygotujcie się!

Jeszcze kilka lat temu, kiedy Netflixa nie było w Polsce – ja znałam go bardzo dobrze i żałowałam, że takiej platformy nie ma w naszym kraju. Było to jak marzenie, gdzie w domu mamy dostęp do świeżych filmów czy świetnych seriali. Naprawdę mi się to marzyło 😀 Aż w końcu, jakimś cudem, Netflix wszedł do Polski! Chyba byłam pierwszym subskrybentem… 😀 Przez długi czas Polska publiczność nie mogła się odnaleźć w tym formacie, ale dzisiaj z tej platformy korzysta prawie każdy, to jest niesamowite!

Mam nadzieję, że ten spis w jakimś stopniu Was zainspiruje, a wy podzielcie się swoimi wyborami w komentarzu.

PS: niestety na Netflix-ie nie wszystkie seriale są przechowywane i czasami po prostu znikają na rzecz innych, dlatego weźcie to pod uwagę.

Start!


KOSMOS

Bardzo się cieszę, że na mojej drodze stanął ten serial, w odpowiednim czasie i momencie mojego życia. Uważam, że ABSOLUTNIE każdy powinien ten serial obejrzeć. Bez względu na to czy interesuje się kosmosem czy nie oraz bez względu na to, jakiej jest wiary – choć może być dla niektórych sprzeczny z ich wierzeniami.

Ciężko mi opisać dlaczego tak doceniam ten serial, ale przede wszystkim dał mi po prostu… spokój. Możemy się z niego naprawdę wiele dowiedzieć, wiedza jest przedstawiona w prosty sposób, aczkolwiek czasami musimy niektóre informacje przetworzyć albo przesłuchać jeszcze raz.

Ten serial pozwala uporządkować siebie względem świata i kosmosu, pozwala się zdystansować i daje sporo odpowiedzi, jeżeli często zdarza Wam się zadawać pytania na temat świata i jego powstania, oraz naszej roli w nim.

Po prostu, warto obejrzeć.


SHERLOCK

Pierwszy serial, który przychodzi mi na myśl, kiedy ktoś pyta jaki serial polecam. Ten serial nie jest produkcji Netflixa i pojawił sie na nim dopiero niedawno. Ja natomiast go znam od samego początku i uwielbiam niezmiennie. Serial ten jest dość specyficzny, mimo to genialny! Fabuła toczy się w Londynie, zaś bohaterem jest Sherlock Holmes – tylko, że wszystko zostało przeniesione do naszych czasów. Odcinków na sezon jest bardzo mało, bo tylko 3 albo 4 i każdy trwa ponad godzinę. To też jest świetne, bo do tego serialu zasiadamy jak do dobrego filmu. Jeden odcinek to niewiele, ale w tym wypadku mamy satysfakcję po jego zakończeniu i nie potrzebujemy panicznie obejrzeć dalszej części.

W rolę Sherlocka wciela się Benedict Cumberbatch… Oj, jaki on jest w tym świetny, nie wyobrażam sobie innego aktora w tej roli. Odgrywa postać Sherlocka znakomicie, nadaje jej świetny charakter i humor. Ale nie tylko Benedict gra tam główne skrzypce, bez Dr. Watsona nie byłaby to taka piękna melodia. Obaj zgrywają się po prostu cudownie, każdy jest inny i ciekawy na swój sposób. Oprócz tych dwóch głównych postaci, każda, która tam się pojawia, odgrywa rolę fantastycznie. Szczególnie podziwiam postać Dr. Moriarty, mistrzostwo!

Całość jest utrzymana spójnie i zgrabnie, mimo, że sezony dzieli sporo czasu. Jest to naprawdę gratka dla fanów oryginalnego Sherlocka jak i wszelkich zagadek kryminalnych i zawiłych ścieżek umysłu. Polecam ogromnie!


THE CROWN

To jest naprawdę cudowny serial. Nawet jeśli nie jest się fanem historii czy monarchii brytyjskiej, tak jak ja, to w tym serialu można się zakochać. Opowiada on o życiu Elżbiety, królowej Anglii. Nie znajdziemy w tym serialu wielu nudnych, historycznych wstawek. Ten serial skupia się na życiu prywatnym Elżbiety, od momentu kiedy dowiedziała się, że zostanie Królowa. Pokazuje jej słabości, obawy czy kłopoty małżeńskie.

Przede wszystkim urzekła mnie aktorka, która wciela się w rolę Elżbiety. Zrobiła to naprawdę przepięknie i ze smakiem. Dopracowała wszystko, od gestykulacji, poprzez odpowiedni chód czy nawet emocje wyrażane na twarzy. Czasami są tak subtelne, że aż ledwo zauważalne. Aktor grający męża Elżbiety, czyli Karola, także niczym nie ustępuje i razem tworzą prawdziwy teatr. Podobnie zresztą jak pozostali aktorzy – są dobrani idealnie.

Niesamowity jest fakt, że niektóre sceny są prawie identycznie odwzorowane, kręcone w tych samych miejscach i w tych samych ubraniach!! Jest ujawnionych kilka faktów z ich życia, które naprawdę są niesamowite i pokazują jak zmieniły monarchię, po prostu wow.

Nawet jak teraz to wszystko sobie przypominam to mam ciary, naprawdę warto to obejrzeć.


PEAKY BLINDERS

Ta pozycja znacznie różni się od poprzednich dwóch. To jest serial, w którym można się zakochać z wielu powodów. Jednym z nich np. może być obecność Cilliana Murphy, który w roli gangstera z zasadami jest po prostu bardzo sexy. Znałam tego aktora wcześniej, ale ta postać w tym serialu została dla niego stworzona, jest tam idealny. Podoba mi się w nim wszystko: jego głos, gestykulacja, to jak chodzi czy pali papierosy, a nawet to jaką ma fryzurę, wszystko tworzy niesamowitą, spójną całość. W tej roli po prostu się spełnia, daje tej postaci taką nonszalancję ale zarazem jest pełen troski i zmartwień.

Serial spodobał mi się już od pierwszych minut i od czołówki, gdzie mamy dopasowaną muzykę i klimatyczne kadry. Kadry, które są ciemne, surowe ale nie przygnębiające. Bowiem fabuła toczy się w małym miasteczku pod Londynem, zaś bohaterowie są członkami gangu o nazwie Peaky Blinders. Są szanowani w mieście i budzą grozę. Obracają niezłymi pieniędzmi no i często mają kłopoty, z których głównie musi ich wyciągać Tommy Shelby, czyli Cillian Murphy.

Bardzo doceniam także kolory, jak i sceny, które są przemyślane i dopracowane. Wszystko jest na spokojnie, bez pośpiechu, jednocześnie czujemy ciągle ciekawość. Dla mnie osobiście, była to uczta dla oczu i umysłu, oglądałam jeden sezon kilka razy 🙂 A dosłownie chwilę temu pojawił się sezon 5, jest ogień…!


LUTHER

Kolejny świetny serial produkcji BBC i dostępny na Netflix. Jest to typowy serial kryminalno-sensacyjny, z ogromem zagadek i tajemnic do rozwikłania. Każdy odcinek to inna sprawa, ale niektóre wątki przeplatają się aby na samym końcu stworzyć coś niebywałego. Sprawca zazwyczaj jest znany, ale za to każdy inny szczegół nie tworzy całości. Nawet jeśli jesteś doświadczonym widzem takiej kategorii, to raczej nie domyślisz się zakończenia. Jest tak wiele smaczków psychologicznych i świetnych pomysłów, że trzeba to zobaczyć i dać się ponieść tej fabule.

W główną rolę detektywa wciela się przegenialny aktor Idris Elba. Jego postać ma dość skomplikowany umysł, jest bardzo inteligentna i potrafi dostrzegać niewidoczne dla innych szczegóły. Jednocześnie jest bardzo skryty i wyobcowany, z prywatnymi problemami i bolesną przeszłością.

Jest to jeden z lepszych seriali psychologiczno-kryminalistycznych.


DETEKTYW

(Dostępny na HBO GO) Kolejny serial kryminalistyczny i także jeden z lepszych w takiej kategorii. Przede wszystkim oceniam ten serial po sezonie 1, bo ten uważam za najlepszy. Na ten moment serial ma 3 sezony – z czego ten 3 jest zdecydowanie lepszy niż 2, a gorszy niż 1.

Podoba mi się w nim wiele, zaczynając od genialnej roli Matthew McConaughey, który dotychczas kojarzył mi się z rolami śmieszka czy komedianta w komediach romantycznych. W tym serialu po prostu daje popis niesamowitego aktorstwa. Zachowuje styl postaci i pięknie go oddaje. Jest mrocznie, jest tajemniczo i momentami groźnie ale jednocześnie jest w tym serialu taka nonszalancja, zadumanie i rozterki. Nie jest to serial łatwy do oglądania, bo jednak porusza tematykę morderstw i przedstawia je dość obrazowo.

Co uważam za genialne w tym serialu to taki zabieg jak retrospekcja. Jest to tutaj idealnie wkomponowane! Główne postacie odgrywają role w czasie teraźniejszym, ale jednocześnie rozwiązuja sprawę w czasie przeszłym! Tym samym odkrywając nieznane wcześniej i istotne dla sprawy kwestie.

Ahhh tak wiele tak jest zawiłości, że jak to opisuję to mam ochotę obejrzeć ten sezon jeszcze raz! GENIALNY!


MINDHUNTER

Kolejna pozycja z działu kryminałów, ale tutaj jest ten temat przedstawiony bardziej dosadnie – bowiem opowiada on o wydarzeniach, a raczej morderstwach, które miały miejsce.

Co jest ciekawe w tym serialu to jego temat, bo okazuje się, że dwóch detektywów w 1979 roli tworzy nowe pojęcie, jakim jest seryjny morderca. Oboje rozpracowują ten temat i starają się jak najdokładniej zdefiniować to, kim jest taki seryjny morderca oraz jak działa. Oglądając pierwszy sezon nie miałam pojęcia, że mordercy, którzy są brani na tapetę to autentyczne osoby skazane za zbrodnie.

Co mi się bardzo spodobało w tym serialu, to oczywiście aktorzy, którzy naprawdę fajnie budują temat, ale bez przesady – nie jest to jakiś kunszt aktorski, mimo to ciekawie się to ogląda. Serial jest bardzo dobrze zbudowany, jest ładna pracy kamery, kolory i fajnie odwzorowane lata 80-te.

Jestem już po obejrzeniu 2 sezonu i jedna scena szczególnie zapadła mi w pamięć – przedstawiała przesłuchanie świadka w samochodzie i była prze-genialnie zbudowana i zagrana. Prawdziwa sztuka 🙂 Polecam sprawdzić.


DOM Z PAPIERU

Jeden z najświeższych seriali. W internecie zbiera same pochwały i ja się do tego dołączę. Serial opowiada o napadzie na Mennicę Narodową w Hiszpanii. Napad, który był planowany przez kilka miesięcy, a wszystko miało swoje miejsce i czas. Niestety pewnych rzeczy nie udaje się przewidzieć i to one nadają bieg zdarzeń. Opierałam się przed rozpoczęciem tego serialu, bo jest on hiszpańskojęzyczny, ale to tylko kwestia dwóch czy trzech odcinków, zanim nasze ucho się przyzwyczai.

Wszyscy aktorzy w tym serialu są absolutnie genialni i można się z nimi zżyć, a to największy komplement. Całą akcją dowodzi Profesor, który jest człowiekiem niezwykle inteligentnym i opanowanym, prawie nic nie potrafi go wyprowadzić z równowagi. Jednocześnie jest człowiekiem wstydliwym i zamkniętym w sobie.

Kadry są proste i statyczne, ale serial sam w sobie jest bardzo ciekawy. To jeden z tych, gdzie ciężko przestać na 1,2 czy 3 odcinkach i ma się ochotę obejrzeć wszystko na raz. Dostępne są 2 sezony i świetnie łączą się ze sobą, a zakończenie… Musicie zobaczyć sami! 🙂

Sezon 1 i drugi to absolutnie majstersztyk, oglądałam je x2 i za drugim razem utwierdziłam się w przekonaniu jak świetny to jest serial. Sezon 3? No cóż 🙂 To, co dobre zawsze się kończy!


CZARNOBYL

(Dostępny na HBO GO) Ten mini serial wzbudził we mnie ogromne emocje. Nie jest to lekka i łatwa pozycja. Wręcz bym powiedziała, że dość smutna i przytłaczająca. Opisuję sytuację znaną chyba każdemu Polakowi, tym bardziej trudniej się to ogląda wiedząc, że miało to miejsce tak niedaleko od nas i miało wpływ być może na naszych rodziców czy dziadków, kto wie, może i po części na nas.

Z pewnością nie zainteresowałabym się tym serialem, bo nie lubię wracać do takich historycznych zdarzeń, gdyby nie to, że gra tam mój ulubiony aktor. Jared Harris wciela się w jedną z głównych ról i gram tam fenomenalnie. Jest coś w nim, w jego aktorstwie co porywa mnie do reszty i uwielbiam na niego patrzeć.

Obawiałam się, że amerykański serial nie sprawdzi się w takiej historii, ale jednak jest to zrobione naprawdę dobrze. Przede wszystkim słyszymy tam język angielski, zamiast łamanego rosyjskiego i to jest ogromny plus.

Serial skłania do przemyśleń i przeraża, bo zdajemy sobie sprawę jak jeden człowiek, może skrzywdzić miliony. Mimo wszystko, bardzo polecam poświęcić na niego czas.


TRAVELERS

Przechodzimy do luźniejszych pozycji i tutaj mam serial o dość specyficznej tematyce, z dziedziny sci-fi (ale bez przesadyzmu, jak ja to mówię). Opowiada o 5 osobach z przyszłości, których świadomość została wysłana do teraźniejszości. Ich świadomość zostaje przenoszona do ciała osoby, która miała umrzeć. Wiem, wydaje to się skomplikowane, ale uwierzcie, jest tak samo ciekawe!

Jak zwykle podoba mi się dobór aktorów. W Netflix-owych serialach bardzo podoba mi się to, że mimo, że za każdym razem są to nowi i nieznani aktorzy i super się sprawdzają! Tutaj każdy z nich ma fajny, niepowtarzalny charakter. Tak się z nimi żyłam, że w ostatnim sezonie aż mnie cisnęło za gardło. Bohaterowie zmagają się z różnymi sytuacjami i czasami ciężko jest im się odnaleźć w teraźniejszości. Serial jest bardzo lekki, idealny na spokojne wieczory. Naprawdę jest to super pomysłowe i nie chcę tutaj opisywać zbyt wiele, warto zobaczyć, nawet jeżeli nie jesteście fanami lekkiej fantastyki.


GOTHAM

Kolejna luźna pozycja. To jest serial, przy którym się zasiada z kubeczkiem herbaty, albo puszcza do posiłku. Nie ważne jaki mamy humor, na co mamy ochotę, to podczas oglądania odcinków tego serialu zwyczajnie zaczynamy się relaksować. Bez spiny, bez niesamowitej fabuły, bez oskarowych aktorów.

Jest to pozycja z rodzaju fantastyki. I tutaj już trochę jest to pojechane, bowiem jest osadzona w Gotham City, świecie Batmana – w tym przypadku młodego Batmana, który de facto jeszcze nim nie jest. To, co jest ważne w tej fabule, to wszystko dookoła i sprawy, które tam się dzieją. Po obejrzeniu kilku odcników człowiek po prostu wsiąka i następnym razem zagląda żeby się dowiedzieć co tam po prostu słychać u tych bohaterów.

Generalnie fabuła nie powala i niektóre sytuacje są naprawdę absurdalne, ale to właśnie tym się zauroczyłam. Aktorzy, mimo, że nie można tego uznać za genialne aktorstwo, to tak fajnie się wpasowali w te swoje role, że człowiek po prostu czuje się jak w domu 😀 To jakie tam perypetie przechodzą jest po prostu bezcenne. Serial także, mimo tematyki dość kryminalistycznej, nie pokazuje tego wszystkiego dosadnie i agresywnie.

No ja po prostu się totalnie wciągnęłam i kocham tych wszystkich aktorów. Rzadko kiedy tak miewam, ale tutaj czasami tak jestem porwana ich sytuacjami, że łapie się na tym, że mój świat przestał istnieć przez kilka chwil – jest to całkiem przyjemne uczucie, aby się tak oderwać i zrelaksować 🙂


PUNISHER

Tak jak uprzedzałam, podejrzewam, że takich pozycji nie widzicie często w polecanych 😉 Serial nie jest ambity, tak jak i aktorzy – ale uwielbiam go! Uwielbiam także głównego bohatera, który jest męski, silny i załatwia to, co trzeba! Nie jestem wciąż w stanie zdefiniować, czy ten aktor jest przystojny czy po prostu cała ta jego charyzma i męskość działa na jego korzyść. Jedno jest pewne, obok tego bohatera nie można przejść obojętnie.

Jak sama nazwa może wskazywać, Punisher od ‚punish’ – czyli karać. Oj tak, główny bohater oddaje innym to, co im się należy. Wyznacza sprawiedliwość własnymi rękami i to dosłownie. Jego historia nie jest łatwa i przeżył w swoim życiu straszną tragedię, to ona spowodowała, że z ojca i męża – Frank staje się wymierzającym kary Punisherem.

Jest to mieszanka akcji i sci-fi czyli moja ulubiona kategoria. W serialu się dzieje i to nie mało, jeżeli się wciągnięcie to i niektóre sytuacje Was po prostu zdenerwują i będzie zadawać sobie podobne pytania jak sam bohater, czyli ‚dlaczego?’.


DAREDEVIL

Serial, który jest związany z tym poprzednim, bowiem to w nim najpierw poznajemy Punishera i to tam rodzi się ta postać. Jest w świecie Marvela, tak więc zachacza o porządną fantastykę, w stylu superbohaterów.

Co mi się w nim podoba? Przede wszystkim to czołówka, obejrzałam chyba każdą i nigdy jej nie pomijałam, na dodatek za każdym razem odkrywałam jej sens i podziwiałam to 😀 Oprócz tego bardzo się ‚zaprzyjaźniłam’ z głównymi postaciami – jak zwykle w serialach Netflixa, aktorzy są jakoś tak dobrze dobrani i budują fajną atomosferę. Głowy bohater jest dość specyficzny – tytułowy Daredevil jest niewidomy, mimo to potrafi poruszać się lepiej niż gdyby ten wzrok miał. Przez lata wyostrzył wszystkie inny zmysły dzięki czemu ma pewne zdolności. Jest bohaterem, który dba o porządek miasta no i ma też sporo kłopotów.

Jest to z pewnością luźny serial, dla osób które lubią trochę tematykę komiksową i superbohaterów. Bardzo przyjemnie go się ogląda i wspominam z uśmiechem na ustach.


YOU

Sama się dziwie, że ta pozycja znajduje się na tej liście. Jest to serial hm… dziwny. Chyba tak można go opisać jednym słowem. Ale wiecie co? Mimo, że porusza on tematykę naprawdę ciężką i kontrowersyjną, to po prostu chyba najbardziej zaskoczyło mnie to, w jak lekki sposób jest to przedstawione.

Serial tak naprawdę pokazuje mocnego psychopatę… O czym się przekonujemy z odcinka na odcinek. Są w nim naprawdę różne sceny, ale nie dosadne. Głównym wątkiem jest stalkowanie, bowiem bohater zakochuje się w dziewczynie, której nie zna osobiście i hm.. towarzyszy jej w ciągu dnia, a nawet w nocy, kiedy ona o tym nie wie. Z jednej strony temat przerażający, który ukazuje jak prosto w dzisiejszych czasach jest kogoś namierzyć i zebrać o nim praktycznie wszystkie informacje, a z drugiej strony… zabawny? Bo tak, ten serial po prostu porywa. I nie wiem, czy to dobrze, czy źle, bo teoretycznie powinniśmy mieć głębokie przemyślenia przy takim temacie – ale z drugiej strony mrocznych i ciemnych pozycji na rynku jest wiele.

Fakt jest taki, że serial ten POCHŁONĘŁAM praktycznie w jeden wieczór. Co u mnie w zasadzie to się nie zdarza. Jest po prostu tak cudownie prowadzony, ten aktor jest tak idealnie dopasowany do tej roli, wątki są tak ciekawe, że nie ma szans aby przerwać seans. Bohater rozwija się z odcinka na odcinek i rozwija się także jego psychoza, która doprowadza do naprawdę szalonego finału… Jeżeli nie jesteście bardzo wrażliwi i po prostu potraficie taki temat przyjąć z dystansem, to myślę, że nie pożałujecie.


STRANGER THINGS

Pewnie nie raz i nie dwa słyszeliście o tym serialu, a nawet być może go oglądaliście – jedno jest wiadome, warto poświęcić mu chwilkę czasu.

Na początku w ogóle nie byłam przekonana, bo ja nie lubię czy to filmów, czy to seriali z dziećmi. Po prostu zazwyczaj nie wczuwam się w takie młode postaci. Więc ogólnie to cud, ze zaczęłam go oglądać ale bardzo się z tego cieszę. Okej, ten serial bazuje na dzieciach, ale jakie te dzieci są fajne! I jaki ten serial jest fajny!

On jest z dziedziny sci-fi, ale na początku w ogóle tego nie odczuwamy. To znaczy, ja nie odczuwałam – bo ani nie przeczytałam opisu serialu, ani nie spojrzałam na kategorię. Tak wiec pierwszy sezon był zagadką i nie wiedziałam co czeka na jego końcu, jakie jest rozwiązanie tych dziwnych sytuacji. Koniec końców, cały zamysł nie jest jakiś mega przesadzony czy głupi, wszystko się fajnie trzyma kupy i myślę, że ten serial może się spodobać nawet dla osób, które nie lubią sci-fi.

Bohaterowie w tym serialu są świetni, mimo, że to młodzi aktorzy no to po prostu tak super grają i tworzą taki klimat, że nie mam więcej pytań. Po prostu super się oglądało, z dużym zaciekawieniem (zwłaszcza sezon 1 i 2!), często też było zabawnie i wesoło. Jestem jak najbardziej na tak i myślę, że za jakiś czas powtórzę poprzednie sezony!


13 REASONS WHY

Serial absolutnie warty obejrzenia. Wszystko co tutaj piszę, tyczy się sezonu 1, ponieważ on moim zdaniem jest naprawdę dobry, a jego kontynuacja jest po prostu słaba.

Jest to taka pozycja, którą warto pokazać przede wszystkim dla swoich dzieci, dla młodej siostry brata, dla osób, które chodzą do szkoły i mogą mieć podobne problemy jak te przedstawione w serialu. Bardzo ładnie porusza taką ciężką tematykę, ale myślę, że przede wszystkim naprawdę daje do myślenia, dla każdego.

Bohaterowie są bardzo fajni i wczuwamy się w ich sytuację. Clay jest tak słodki i tak cudownie to odgrywa, że serce się kraja. Na początku serial może nie wydawać się fajny, ale z odcinka na odcinek zaczyna nam zależeć. Osobiście targały mną emocje i chciałam, że to wszystko im się tam ułożyło – przecież to takie proste! Ale czasami problem, który jest błahy dla nas, dla innych jest problemem nie do przeskoczenia. Naprawdę warto.


AFRICA

Serial ABSOLUTNIE przepiękny.

Pokazuje niesamowity dziki świat, dziką Afrykę. Sceny zapierają dech w piersiach i jest to czasami wręcz aż trudne do uwierzenia, że nasz świat tak wygląda! Możemy zobaczyć Afrykę jako cudowny, jeden i spójny organizm… który ma swoje okresy, zmienia się i ewoluuje.

Warto od czasu do czasu przypomnieć sobie to piękno. Dzięki temu upewniamy się, że o nasz dom warto zadbać. Podoba mi się, że mimo iż serial ukazuje dziką afrykę, to pominięte są sceny drastyczne czy chwytające za serce (okej, jest jedna scena bardzo smutna, ale równocześnie pokazuje ważny aspekt), gdzie np. foka jest torturowana przez orki, albo hieny zżerają antylopy. Oczywiście, ten świat tak tam wygląda i jest to natura, ale nie zawsze musimy na to patrzeć. Dla mnie osobiście takie sceny uniemożliwiają dalsze oglądanie odcinka, bo ledwo widzę na oczy poprzez łzy, więc fajnie dla odmiany obejrzeć coś od początku do końca i móc się tym zachwycić.


OUR PLANET

Drugi serial z podobnej tematyki jak Afryka, ale także, uważam iż ABSOLUTNIE KAŻDY powinien go obejrzeć.

To nie jest zwykły serial przyrodniczy. To majstersztyk. To jakie są tam sceny, jak są uchwycone, jaka jest ich jakość przenosi takie seriale na zupełnie inny poziom. Naszą planetę polecam oglądać na telewizorze z opcją HD, nigdy nie widziałam tak pięknych ujęć.

Jednak oprócz pięknych widoków serial także edukuje. Nie jest to obraz świata przez różowe okulary, raczej jest to wizja tego, co czeka nas w przyszłości jeżeli nie zadbamy o nasz dom teraz. Uważam, że jest to genialnie uchwycone, bo jednoczenie dostrzegamy to ogromne piękno naszego świata, a zarazem uświadamiamy sobie, że to wszystko może zniknąć… Przez nas.


BLACK MIRROR

Moim zdaniem, jest to jedna z ciekawszych serii na Netflixie. Nie jest to jeden serial, gdzie w każdym odcinku jest rozwijana jedna historia i mamy spójną fabułę. Ten serial bazuje na kilku odcinkach w sezonie, każdy z nich nie jest powiązany ze sobą i porusza odzielnie tematy. Jednak całość skupia się na podobnych problemach.

W tych odcinkach głównie są poruszane wszelkie problemy społeczne, ale także zagrożenia jakie niesie za sobą np. technologia przyszłości. Każdy odcinek to historia, która finalnie daje nam wiele przemyśleń, które zostają z nami na jakiś czas. Zdecydowanie nie jest to pozycja, w której będziemy pochłaniać odcinek za odcinek, z uwagi na ciężkość tematów. Także, nie jest to lekki i łatwy serial, bo często sytuacje w nim po prostu nas przygnębiają.

Nie każdy odcinek jest ciekawy, ale są takie, na które nie pozostaje się obojętnym. Polecam.


To już wszystkie pozycje, jakie dla Was przygotowałam – jeżeli przeczytaliście wszystko od początku do końca to gratuluję! 🙂 Mam nadzieję, że seriale będzie Wam się super oglądało. Ten wpis będę aktualizować o nowe pozycje.

Dzięki za czytanie!

Wasza Nas

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s